CAMPINGI

26 września 2017

Moje chorwacko-włoskie wakacje...

Moje chorwacko-włoskie wakacje...

Swój wyjazd wakacyjny planowaliśmy już od lutego. Cel został obrany: Chorwacja, jezioro Garda, Włoski Adriatyk. Mieliśmy zamiar połączyć zwiedzanie z wypoczynkiem na campingu. Wyczekany urlop nadszedł i 14 lipca ruszyliśmy w kierunku naszego pierwszego przystanku: campingu Park Umag na Chorwackiej Istrii.To była już nasza druga wizyta na tym ośrodku. Znajoma, przyjazna okolica sprzyjała wypoczynkowi, zwłaszcza, że domki Eurocampu są bardzo blisko morza i jak wychylić głowę- widać wodę!

Camping Park Umag

Mobile home nie są zlokalizowane blisko siebie i każdy domek ma przestrzeń dookoła. Blisko strefy domków Eurocampu jest beach bar Charlie z drinkami każdego rodzaju dla starszych urlopowiczów i świeżymi sokami dla tych młodszych. Każdego wieczoru odbywają się tam kameralne koncerty jazzowe/bluesowe. Nadaje to naprawdę wspaniałego klimatu Chorwackim wieczorom. Oprócz baru, blisko jest też piekarnia, mała restauracyjka oraz stragan z gadżetami plażowymi/pamiątkami. Do tzw. centrum campingu jest jakieś 5 -7 minut piechotą. Tam znajduje się recepcja główna, baseny, strefa animacyjna, market, dwie restauracje, lodziarnia. Bardzo miło wspominamy aqua aerobik w basenie. Super porcja ruchu dla każdego! Kompleks basenowy nie jest bardzo duży, ale składa się z brodzika dla dzieci z statkiem pirackim, małego i dużego basenu do pływania. Mimo to każdy znajdzie tam dla siebie miejsce i spędzi miło czas. Nasza rodzinka zdecydowanie preferuje jednak morskie kąpiele, więc większość czasu spędzaliśmy na kamienistych plażach Istrii. Wystarczą jednak specjalne buty i już można bez problemu grać w piłkę, pływać i pluskać się w wodzie. Jednak co za dużo plażowania to niezdrowo, więc nadszedł czas na wycieczkę. Jedno popołudnie przeznaczyliśmy na zwiedzenie oddalonej o 25 km od campingu, miejscowości Poreć. Warto wejść w zabytkowe uliczki i zajrzeć do Bazyliki Eufrazjusza pochodzącej z VI wieku! Wstęp jest płatny, ale nie są to duże koszty (około 40 kun). 

W miasteczku znajdują się jeszcze inne zabytki jak np. dom romański. Ogólnie całe „stare miasto” Porecia jest dobrze zachowane i bardzo klimatyczne. W Poreciu skosztowaliśmy Chorwackiej kuchni. Zamówiliśmy paterę grillowanego mięsa dla dwóch osób z karafką wina (całość jednego zestawu to 180 kun).
 
chorwackie jedzenie
 
Podobne zestawy można zamówić z rybami, cena wtedy trochę wzrasta do ok.220 kun. Po napełnieniu brzuchów, czas na powrót na camping.
5 dni na Park Umag upłynęły nam bardzo szybko. Ani się obejrzeliśmy, a musieliśmy opuścić chorwackie wybrzeże i udać się do naszego następnego punktu podróży: campingu Butterfly nad jeziorem Garda
.
Dystans, jaki musieliśmy pokonać to 330 km. Postanowiliśmy, że na takiej trasie warto zrobić przystanek i zobaczyć coś ciekawego. Decyzja zapadła szybko i jednogłośnie: należy odwiedzić Padwę, miasto znane przede wszystkim ze swojego patrona, św. Antoniego i jego bazyliki. Po zaparkowaniu auta udaliśmy się zabytkowymi uliczkami właśnie w to miejsce. Bazylika pochodzi z XVII wieku i jest miejscem pielgrzymek dla wiernych. Budynek jest monumentalny i robi wrażenie zarówno na zewnątrz jak i w środku. Wstęp jest bezpłatny. Kawałek dalej znajduje się ogród botaniczny oraz jeden z głównych placów miasta.
 
 
Po zobaczeniu tych atrakcji, nadszedł czas na włoskie lody i dalszą podróż na camping. Na Butterfly dojechaliśmy około godziny 18. W recepcji głównej spotkało nas miłe zaskoczenie, ponieważ Pani recepcjonistka była Polką. Po przydzieleniu domku, zdążyliśmy wypakować walizki i pobiec zanurzyć się w basenie (otwarty do godz. 19), a następnie w jeziorze. Żeby uświetnić ten dzień, na kolację punktem obowiązkowym była pizza. Tak powitaliśmy Gardę swojego pierwszego wieczoru na campingu.

Drugi dzień upłynął nam spokojnie, pływając w jeziorze, a potem w basenie. Plaża jest kamienista (małe kamyki), ale w wodzie, gdy wejdzie się głębiej już jest piasek. Leżaki są płatne ok. 7 euro. Można też wynająć rower wodny ze zjeżdżalnią za 10 euro za godzinę (max. 5 osób). Warto, naprawdę fajna zabawa dla całej rodziny. Na terenie campingu jest mały basen pływacki i brodzik z dwiema zjeżdżalniami dla dzieci. Ośrodek jest mały, więc taki kompleks jest zupełnie wystarczający. Leżaki na basenie są bezpłatne. Zaraz obok jest restauracja campingowa Basilico. Polecam, ceny są przystępne i kuchnia dobra. Koszt makaronu to około 6-9 euro, pizza od niecałych 6 euro w górę. Wszystko w prawdziwie włoskim stylu.
 
Camping Butterfly leży w miasteczku Peschiera del Garda. Miejsca do spacerowania dużo, malownicza droga biegnąca z campingu do centrum miasteczka (około 15 minut spacerem). Jest to zabytkowe miasteczko z portem (codziennie odpływają stąd statki wycieczkowe pływające od miasteczka do miasteczka), restauracjami i kilkoma miejscami na wieczorną imprezę.
 
Jezioro Garda było dla nas punktem wypadowym by odwiedzić Mediolan. Pojechaliśmy tam pociągiem z Peschiery (koszt w dwie strony za bilet to 16 euro i na podstawie tego biletu można było też jeździć metrem). Obeszliśmy najważniejsze punkty miasta jak galerię Vittorio Emanuela II, Katedrę Duomo (3 euro wstęp) oraz zamek Sforzów (płatny, ale jeśli wejdzie się na ostatnią godzinę zwiedzania, jest za darmo). Do dwóch ostatnich koniecznie trzeba wejść do środka, jeśli interesujecie się zabytkami i sztuką.

W sumie nad Gardą spędziliśmy 4 noclegi. Czas zebrać się w podróż do ostatniego przystanku - camping Garden Paradiso nad Włoskim Adriatykiem.
Tutaj znów uznaliśmy, że warto zrobić przystanek po drodze i tym razem przespacerować się po Weronie. Oprócz słynnego balkonu Julii z Szekspirowskiego dramatu, warto zobaczyć rzymską arenę (ósma na świecie pod względem wielkości) oraz przejść głównym deptakiem miasta pełnym sklepów i markowych butików. Porada dla Pań- według mnie lepsze miejsce na shopping niż Mediolan.

Na następny camping docieramy w godzinach popołudniowych. Kwaterujemy się (jest obowiązkowy depozyt zwrotny 5 euro za opaskę magnetyczną otwierającą bramki do wejścia na camping). Garden Paradiso jest pięknym, zielonym miejscem z dużym kompleksem basenów, zjeżdżalniami i jacuzzi. Plaża jest piaszczysta i świetna do gier w piłkę, siatkówkę, czy badmintona. Na morzu znajduje się bezpłatny tor przeszkód. Nie trzeba ruszać się z campingu by świetnie się bawić, bo oprócz plaży i basenów jest bezpłatna siłownia oraz (już płatne) korty tenisowe i minigolf (3 euro za osobę, a frajda dla wszystkich! ).
 
Rodzice na campingu

Jeden dzień poświęcamy na rejs do Wenecji. Wystarczy podjechać do Punta Sabbioni (parking 7 euro cały dzień) i tam wsiąść na pokład stateczku płynącego do Wenecji, prosto pod plac św. Marka (ok 10 euro w dwie strony). Samej Wenecji reklamować chyba nie muszę… Plac oraz bazylika św. Marka, Ponte Rialto, Canal Grande…nie wspominając o magicznej plątaninie uliczek i kanałów, gdzie człowiek a chce się zgubić. Dla mnie to miasto jest wyjątkowym zabytkiem w skali światowej, które należy zobaczyć. Fakt, że tłumy turystów potrafią wręcz przytłoczyć w sezonie, ale mimo to nadal polecam.
 
Wenecja
 
Tak oto kończą się wakacje… Czas wrócić do pracy. Na szczęście w moim przypadku oznacza to powrót do biura Eurocampu, więc myślami jestem cały czas na tych campingach.
Pozdrawiam i zapraszam,

Jagoda
 
 
 
 

Zostaw komentarz

 

Ostatnie wpisy

10 powodów, dla których warto wybrać camping zamiast hotelu

Wakacje na campingu bez wątpienia mają to „coś”. Smakują wolnością, swobodą, beztroską, pachną lasem rozciągającym się z tyłu campingowego domku, kolacją przygotowywaną na grillu, świeżymi owocami kupionymi na targu, zachwycają cała paletą dźwięków natury, śmiechem dzieci, szumem pobliskiej plaży i przyciągają co roku jak magnes, dając nieograniczone możliwości i całą paletę doznań. Wystarczy raz doświadczyć campingowej sielanki, by przepaść na dobre. Bo jak porównać śniadanie na tarasie mobile home’u pod rozłożystymi palmami do głośnej, hotelowej restauracji? Jak nie pokochać leżaka przed domkiem i wieczornego oglądania gwiazd z lampką wina w towarzystwie najbliższych? Jak nie zostać prawdziwym fanem biegania boso po trawie, wsłuchiwania się w śpiew ptaków każdego poranka, czytania książek przed własnym mobile home’em w przyjemnym cieniu drzew? 

Dolina Loary - campingi, zamki i wino!

Zamki nad Loarą są jedną z najpopularniejszych francuskich atrakcji. Nic dziwnego! W Dolinie Loary znajduje się ponad 300 zamków i pałaców.  Dodatkowo czekają tu na Was wspaniałe wina (polecamy odwiedzenie paru lokalnych winnic), urocze małe wioski, historyczne miasta, zielone ogrody i piękne trasy rowerowe (najpopularniejsza- La Loire à Vélo, biegnie wzdłuż rzeki od Cuffy do Saint-Brevin-les-Pins). Dolina Loary nazywana „Ogrodem Francji” słynie też z pysznych warzyw i owoców, takich jak szparagi, jabłka czy truskawki oraz doskonałej kuchni. Le Val de Loire to nie tylko idealne miejsce na relaksujące wakacje połączone ze zwiedzaniem- nasi klienci lubią też zatrzymywać się tu na parę dni w drodze na camping nad Atlantykiem. Sprawdźcie nasze pomysły na nocleg w Dolinie Loary!

Wakacje z dzieckiem na kempingu

Co dzieci kochają najbardziej? Swobodę, przestrzeń, słońce i wodę! Poznawanie świata to fantastyczna przygoda, zwłaszcza jeśli można go doświadczać wszystkimi zmysłami. Kemping to prawdziwy raj dla małych amatorów wrażeń i szalonej zabawy. Można tu własnymi stopami poczuć rosę na trawie, przesypywać bez końca drobny piasek na plaży, zachwycić się zieloną jaszczurką na kamieniu, zebrać bukiet letnich kwiatów dla mamy, oddać się tańcu na wieczornych animacjach czy poznać wielką sztukę jazdy na rowerze. Dzień na kempingu to prawdziwa eksplozja niezapomnianych doznań, emocji, kolorów, smaków i dźwięków natury. 

W małym początek wielkiego czyli czym są hiszpańskie tapas

Małe, fantazyjne, pachnące, ciągnące się, chrupiące, rozpływające się w ustach, wypchane warzywami, owocami morza, doskonałymi wędlinami lub serami, serwowane na zimno lub ciepło, w formie kanapeczek, szaszłyków czy mini-zapiekanek … ach, na samą myśl o tych pysznych przekąskach mam ochotę wrócić na hiszpańskie wybrzeże. Pyszne  tapas, obok flamenco, sjesty, sangrii, paelli czy cavy na stałe wpisały się w element hiszpańskiej kultury. Trudno wyobrazić sobie poznanie prawdziwej Hiszpanii bez wizyty w jednym z barów serwujących tapas, które w towarzystwie wina czy piwa zabierają smakoszy w ekscytującą podróż po lokalnych smakach.

Piłka nożna, jedzenie i niedokończona bazylika. Viva Barcelona!

Fenomenalne jedzenie, niepowtarzalny klimat i boska pogoda. Barcelona kusi, intryguje i fascynuje, a co roku odwiedza ją około 8 milionów turystów. Miasto można zwiedzać praktycznie przez cały rok. Nawet jeśli odwiedziliście Barcelonę sto razy, to zapewniamy cię, że za sto pierwszym znajdziesz w niej coś nowego!

Moje wakacje na kempingu Playa Montroig w Hiszpanii

Zastanawiając się nad wyborem kempingu na zeszłoroczne wakacje mieliśmy mały dylemat. Czy znów wrócić do naszych ukochanych Włoch czy tym razem spędzić je w innym kraju? Po krótkiej naradzie rodzinnej, zapadła decyzja, że tym razem pojedziemy do Hiszpanii na kemping Playa Montroig na wybrzeżu Costa Dorada. Rezerwacja została zrobiona i jedyne co nam pozostało to odliczanie dni do naszego wyjazdu w lipcu.

5 najlepszych campingów w Hiszpanii

Niekończące się piaszczyste plaże, gorące słońce, zabytki Barcelony i przepyszne tapas serwowane w towarzystwie chłodnej sangrii….. Czy jak my, marzycie o wakacjach w Hiszpanii? Jeśli tak, to przygotowaliśmy dla Was małą ściągę z naszymi najlepszymi campingami! Ceny campingów w Hiszpanii są wyjątkowo korzystne i na pewno każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie! Camping na Costa Dorada, camping na Costa Brava… Nawet na hasło: „camping Barcelona” będziemy mogli zaproponować Wam parę ośrodków położonych wyjątkowo blisko tego wspaniałego miasta. Ale na razie skupmy się na naszej starannie przygotowanej liście - oto najlepsze, najchętniej przez Was wybierane pola kempingowe w Hiszpanii!

Wakacje na Costa Verde - co zobaczyć?

Dziś zabieramy Was na zachodnie wybrzeże Półwyspu Iberyjskiego i pokażemy, jak spędzić czas  na Costa Verde. Wybierzcie wakacje na campingu Playa Joyel, a do Waszej dyspozycji będą piękne piaszczyste plaże, klimatyczne nadmorskie kurorty, imponujące muzea, pełne bujnej roślinności parki krajobrazowe  i majestatyczne, górskie widoki. W tych pięknych okolicznościach przyrody spędzicie niezwykłe wakacje i z pewnością naładujecie baterie.