CAMPINGI

3 sierpnia 2018

W “kupie” raźniej ;)

W  “kupie” raźniej ;)

Słowo wakacje  oraz określenie  wakacyjny pobyt  zawsze kojarzą mi się z odkrywaniem nowych, nieznanych miejsc, odpoczynkiem od pracy i codziennego trybu życia, a także (chociaż może powinnam napisać najbardziej) z chwilą wyciszenia, pobyciu samej z sobą, cichemu celebrowaniu fal morskich czy wbijających się w niebo górskich szczytów.

Jakże duże było moje zdziwienie, gdy pod wpływem  impulsu zgodziłam się na wyjazd razem ze swoimi znajomymi z moim ulubionym Eurocampem.

Zazwyczaj podróżujemy w sezonie, padła więc propozycja zamieszkania razem w jednym dużym domku, co pozwoliło nam na znaczne zredukowanie kosztów wynajęcia zakwaterowania.

Ponieważ nasza grupa liczyła 4 osoby dorosłe, dwójka wczesnoszkolnych łobuziaków oraz para młodzieży (no, takiej jeszcze nie całkiem dorosłej) wybór padł na mobile home typu Esprit z trzema sypialniami.

Najmłodsi zostali wytypowani do spania w salonie, gdzie po rozłożeniu sofy pojawiło się bardzo wygodne miejsce do odpoczynku. Reszta towarzystwa wygodnie rozlokowała się w trzech sypialniach. Ogromnym plusem na wybranym przez nas campingu był duży, szeroki taras z zadaszeniem. Dzięki temu nasz domek zyskał dodatkową przestrzeń i prawdę mówiąc to właśnie taras stał się dla nas głównym miejscem, gdzie jedliśmy posiłki i odpoczywaliśmy  w czasie sjesty (tak, tak, człowiek szybko adaptuje dobre zwyczaje innych ;-).

Zazwyczaj na wakacje wyjeżdżamy do Włoch, więc i w tym roku nie mogło być inaczej. Postanowiliśmy jednak „zdradzić” nasze ukochane wybrzeże Adriatyku na rzecz przepięknej i nie potrzebującej reklamy Toskanii. Camping Park Albatros w pobliżu miasteczka San Vincenzo okazał się strzałem w dziesiątkę. Każdy z uczestników naszego wyjazdu znalazł tam atrakcje, które sprawiły, że pobyt w tym miejscu na długo pozostanie w naszej pamięci.

Camping Park Albatros

Niezaprzeczalnie każdemu z nas spodobał się kompleks basenów składający się z  dwóch tradycyjnych basenów do pływania, jednego małego brodzika oraz trzech ogromnych basenów typu „ laguna” przeznaczonych gównie dla dzieci. A któryż z dorosłych nie lubi położyć się w płytkiej wodzie i łapać promienie słoneczne, gdy woda przyjemnie łaskocze skórę. Najfajniejszą rzeczą w basenach było to, że cała powierzchnia do pływania/zabawy wyłożona jest bezpieczną, gumową wykładziną, która zabezpiecza przed poślizgnięciem, upadkiem , a chodzenie po niej jest bardzo przyjemne poprzez to, iż jest ona bardzo miękka. Moim zdaniem jest  to idealne rozwiązanie dla maluszków, małych dzieci oraz tych, którzy nie potrafią pływać. Dodatkową atrakcją na Lagunie są mini-wyspy, które spełniają rolę zjeżdżalni oraz dodatkowo same dwie zjeżdżalnie,  po których można zjeżdżać na materacach potocznie zwanymi dmuchańcami.  A jeżeli ktoś nie lubi chlapania się w wodzie (są tacy ?;-), może skorzystać z kąpieli słonecznych wybierając jeden z wielu (bezpłatnych!) leżaków z widokiem na otaczające okolicę pinie, palmy oraz toskańskie wzgórza.

 Camping Park Albatros

Dodatkowo dla amatorów kąpieli morskich polecam pobliską plażę. Camping jest połączony z plażą 800 metrową asfaltowa drogą (w sezonie, gdy na campingu przebywa dużo gości,  może być ona ruchliwa ze względu na to, iż jest to droga dojazdowa do ośrodka). Następnie króciutki spacer przez zalesione wydmy i już możemy podziwiać błękit Morza Śródziemnego. Na plaży leży baaaardzo drobny żwirek, przypominający piasek. Podczas naszego pobytu morze pokazało, co potrafi, dlatego tę plażę zapamiętam jako miejsce ze wzburzonymi falami i bardziej stromym niż nad Adriatykiem wejściem do wody. Spokojniejsza woda oraz drobno-piaszczysta plaża znajduje się około 10-15 km od campingu, jadąc w stronę Piombino. Zatoka Baratti potrafi urzec. Najpiękniejsze plaże natomiast można znaleźć między miejscowościami Punta Ala i Follonica. Biały piasek i turkusowa woda, o których trudno zapomnieć.

Po aktywnie spędzonej pierwszej połowie dnia na basenach lub plaży wybieraliśmy miejsca, które chcemy zobaczyć. Najbliższą miejscowością jest małe, urokliwe San Vincenzo, gdzie serwują pyszne lody, pizzę, można zrobić większe zakupy w supermarkecie Coop.

San Vincenzo

Portowe Piombino (około 35 km od campingu) skąd odpływają promy na wyspę zesłania Napoleona – Elbę (nawiasem mówiąc, ciężko mówić o zesłaniu w tak pięknych okolicznościach przyrody ;-). Polacam jednodniową wycieczkę na tą wyspę – koszt promu dla 4 osób w dwie strony to około 80 EUR/dwie strony. Naprawdę warto, bo portowe miasteczko Portoferraio zaczaruje każdego.

Dla miłośników średniowiecznych klimatów oraz toskańskich widoków czekają takie miejsca jak: San Gimignano, Volterra, Pisa, Siena, Montepulciano (czy to nie tam kręcili kilka ujęć uwielbianej przez nastolatków sagi o wampirach – Zmierzch?). Lista miejsc jest długa i naprawdę ciężko znaleźć czas, żeby je wszystkie odwiedzić…

San Gimignano

 Porto Santo Stefano

 

Alternatywą dla popołudniowych wycieczek są atrakcje proponowane przez camping. Bogaty program animacyjny - zajęcia sportowe w czasie dnia, zajęcia dla dzieci, nocne animacje i pokazy.

Restauracja, bar/pizzeria/jedzenie na wynos. Wygodna strefa wifi (gratis). Tutaj muszę zaznaczyć, aby pamiętać, iż sieci internetowe na campingach mają ograniczoną przepustowość. Do sprawdzenia poczty, pogody, poczytania plotek jak najbardziej. Niestety – ulubionego serialu nie da się ściągnąć – ale kto będzie chciał spędzać czas z urządzeniem elektronicznym, gdy w koło tyle się dzieje.

Reasumując – nie taki diabeł straszny, jak go malują. Wakacje w większej grupie da się przeżyć i wrócić mając dalej dobrych znajomych :) Mobile home bez problemu pomieścił nas wszystkich oraz nasze bagaże. Camping Park Albatros spełnił oczekiwania każdego z nas i muszę przyznać, że dzień wyjazdu spowodował nawet łzy w oczach jednej młodszej wakacjuszki.

Tak, zarys kolejnego pobytu już się rodzi w naszych głowach…..

 Park Albatros

Do zobaczenia za rok na którymś  z Eurocampów!

 Park Albatros

 

 
 

Zostaw komentarz

 

Ostatnie wpisy

10 powodów, dla których warto wybrać camping zamiast hotelu

Wakacje na campingu bez wątpienia mają to „coś”. Smakują wolnością, swobodą, beztroską, pachną lasem rozciągającym się z tyłu campingowego domku, kolacją przygotowywaną na grillu, świeżymi owocami kupionymi na targu, zachwycają cała paletą dźwięków natury, śmiechem dzieci, szumem pobliskiej plaży i przyciągają co roku jak magnes, dając nieograniczone możliwości i całą paletę doznań. Wystarczy raz doświadczyć campingowej sielanki, by przepaść na dobre. Bo jak porównać śniadanie na tarasie mobile home’u pod rozłożystymi palmami do głośnej, hotelowej restauracji? Jak nie pokochać leżaka przed domkiem i wieczornego oglądania gwiazd z lampką wina w towarzystwie najbliższych? Jak nie zostać prawdziwym fanem biegania boso po trawie, wsłuchiwania się w śpiew ptaków każdego poranka, czytania książek przed własnym mobile home’em w przyjemnym cieniu drzew? 

Dolina Loary - campingi, zamki i wino!

Zamki nad Loarą są jedną z najpopularniejszych francuskich atrakcji. Nic dziwnego! W Dolinie Loary znajduje się ponad 300 zamków i pałaców.  Dodatkowo czekają tu na Was wspaniałe wina (polecamy odwiedzenie paru lokalnych winnic), urocze małe wioski, historyczne miasta, zielone ogrody i piękne trasy rowerowe (najpopularniejsza- La Loire à Vélo, biegnie wzdłuż rzeki od Cuffy do Saint-Brevin-les-Pins). Dolina Loary nazywana „Ogrodem Francji” słynie też z pysznych warzyw i owoców, takich jak szparagi, jabłka czy truskawki oraz doskonałej kuchni. Le Val de Loire to nie tylko idealne miejsce na relaksujące wakacje połączone ze zwiedzaniem- nasi klienci lubią też zatrzymywać się tu na parę dni w drodze na camping nad Atlantykiem. Sprawdźcie nasze pomysły na nocleg w Dolinie Loary!

Wakacje z dzieckiem na kempingu

Co dzieci kochają najbardziej? Swobodę, przestrzeń, słońce i wodę! Poznawanie świata to fantastyczna przygoda, zwłaszcza jeśli można go doświadczać wszystkimi zmysłami. Kemping to prawdziwy raj dla małych amatorów wrażeń i szalonej zabawy. Można tu własnymi stopami poczuć rosę na trawie, przesypywać bez końca drobny piasek na plaży, zachwycić się zieloną jaszczurką na kamieniu, zebrać bukiet letnich kwiatów dla mamy, oddać się tańcu na wieczornych animacjach czy poznać wielką sztukę jazdy na rowerze. Dzień na kempingu to prawdziwa eksplozja niezapomnianych doznań, emocji, kolorów, smaków i dźwięków natury. 

W małym początek wielkiego czyli czym są hiszpańskie tapas

Małe, fantazyjne, pachnące, ciągnące się, chrupiące, rozpływające się w ustach, wypchane warzywami, owocami morza, doskonałymi wędlinami lub serami, serwowane na zimno lub ciepło, w formie kanapeczek, szaszłyków czy mini-zapiekanek … ach, na samą myśl o tych pysznych przekąskach mam ochotę wrócić na hiszpańskie wybrzeże. Pyszne  tapas, obok flamenco, sjesty, sangrii, paelli czy cavy na stałe wpisały się w element hiszpańskiej kultury. Trudno wyobrazić sobie poznanie prawdziwej Hiszpanii bez wizyty w jednym z barów serwujących tapas, które w towarzystwie wina czy piwa zabierają smakoszy w ekscytującą podróż po lokalnych smakach.

Piłka nożna, jedzenie i niedokończona bazylika. Viva Barcelona!

Fenomenalne jedzenie, niepowtarzalny klimat i boska pogoda. Barcelona kusi, intryguje i fascynuje, a co roku odwiedza ją około 8 milionów turystów. Miasto można zwiedzać praktycznie przez cały rok. Nawet jeśli odwiedziliście Barcelonę sto razy, to zapewniamy cię, że za sto pierwszym znajdziesz w niej coś nowego!

Moje wakacje na kempingu Playa Montroig w Hiszpanii

Zastanawiając się nad wyborem kempingu na zeszłoroczne wakacje mieliśmy mały dylemat. Czy znów wrócić do naszych ukochanych Włoch czy tym razem spędzić je w innym kraju? Po krótkiej naradzie rodzinnej, zapadła decyzja, że tym razem pojedziemy do Hiszpanii na kemping Playa Montroig na wybrzeżu Costa Dorada. Rezerwacja została zrobiona i jedyne co nam pozostało to odliczanie dni do naszego wyjazdu w lipcu.

5 najlepszych campingów w Hiszpanii

Niekończące się piaszczyste plaże, gorące słońce, zabytki Barcelony i przepyszne tapas serwowane w towarzystwie chłodnej sangrii….. Czy jak my, marzycie o wakacjach w Hiszpanii? Jeśli tak, to przygotowaliśmy dla Was małą ściągę z naszymi najlepszymi campingami! Ceny campingów w Hiszpanii są wyjątkowo korzystne i na pewno każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie! Camping na Costa Dorada, camping na Costa Brava… Nawet na hasło: „camping Barcelona” będziemy mogli zaproponować Wam parę ośrodków położonych wyjątkowo blisko tego wspaniałego miasta. Ale na razie skupmy się na naszej starannie przygotowanej liście - oto najlepsze, najchętniej przez Was wybierane pola kempingowe w Hiszpanii!

Wakacje na Costa Verde - co zobaczyć?

Dziś zabieramy Was na zachodnie wybrzeże Półwyspu Iberyjskiego i pokażemy, jak spędzić czas  na Costa Verde. Wybierzcie wakacje na campingu Playa Joyel, a do Waszej dyspozycji będą piękne piaszczyste plaże, klimatyczne nadmorskie kurorty, imponujące muzea, pełne bujnej roślinności parki krajobrazowe  i majestatyczne, górskie widoki. W tych pięknych okolicznościach przyrody spędzicie niezwykłe wakacje i z pewnością naładujecie baterie.